poniedziałek, 7 stycznia 2013

Imagin z Louisem


Przepraszam, że nic nie dodawałam, ale zapomniałam hasła i tak wyszło :( Mam nadzieję, że spodoba się imagin. Czytasz ---> Komentuj. Wiele dla mnie znaczy jeden mały kom :)

Imagin z Lousiem
Właśnie jechałaś na koncert 1D, ze swoją przyjaciólką [I.T.P.], obie byłyście mega podekscytowane. Ona najbardziej lubiła Zayn'a, a ty oczywiście Louis'a. Urzekło Cię w nim to, że jest taki zabawny, uroczy, zachwycający, no poprostu jednym słowem straciłaś dla niego głowę, chociaż on wcale nie wiedział, że istniejesz. I to Cię troche dobijało bo ty go tak Kochałaś, nie tak jak jakaś fanka idola, tylko jakbyś znała go od dziecka i tak po prostu byłabyś zakochana w nim od zawsze:) Kiedy byłyście już pod sceną zaczeło do was docierać, że naprade ich zobaczycie na żywo, no bo wkońcu przylecieli do Polski Xd.
[TY]- Jezu, jak sie cieszę, że wkońcu ich zobaczymy! - krzyknełaś uradowana do swojej przyjaciółki
[I.T.P.]- Taa.. Ja też, wkoncu zobacze Zayn'a, i te jego włosy..Uhhh... - mówiła to z takim entuzjazem, że nie chciałaś jej przerywać wiec pozwoliłaś jej się pogrążyć w marzeniach
Kiedy tak stałyście, nagle zgasły światła i zaczeła lecieć piosenka, a mianowicie "NA na na". Wbiegli po kolei, Niall oczywiście zrobił swój słynny skok;p, Liam szukał kontaktu z fanami, Zayn starał się wszystkim kiwac, a jak pokiwał [i.t.p] to myślałaś, że ci tam padnie, haha. Harry dostał stanikiem w twarz(XD ;p), a Lou, Lou jak zawsze wykonał ten "ruch", Boże kochałaś to..*.* No koncert się skończył i nastąpiło podpisywanie płyt. Kiedy nastała twoja kolej i mogłas wkoncu podejść i porozmawiać z Louisem, choć przez chwilke.
[ty]- Heej. Moge autograf na tą płyte - zapytałaś i się słodko uśmiechnęłaś
[Lou]- No pewnie. Z miłą chęcią - powiedział to patrząc Ci się głęboko w oczy
[ty]- Dziekuje, no to pa - powiedziałaś to z niechęcią, bo nie chciłaś sie z nim żegnać
[Lou]- Poczekaj-zatrzymał Cię za reke- Moge chociaż wiedzieć jak piekna ma na imię? -zapytał
[ty]- Żadna tam piekna, tylko po prostu[t.i] - powiedziałaś sie uśmiechając
[Lou] Śliczne imie. No to papa - pomachał tb i poszłaś dalej.
Z tego co się dowiedziałaś, [i.t.p] strasznie się spodobała zayn'owi że ją zaprosił na randke. Cieszyłaś się jej szczęściem. Kiedy już byłaś w domu leżałaś na łóżku i patrzyłaś sie w sufit i rozmyślałaś nad dzisiejszym dniem. Nagle usłyszałaś pewne słowa twojej ukochanej piosenki:
"If I don't say this now I will surely break
As I'm leaving the one I want to take
Forgive the urgency but hurry up and wait
My heart has started to separate..."
Otworzyłaś okno i ujrzałaś Louisa z różą w reku. Popłakałaś się ze szczęscia, a on wziął Cie na rece i poszliście na twoją bujawke.
[ty]- Skąd wiedziałeś gdzie ja mieszkam - zapytałaś sie ze łzami w oczach
[Lou]- [i.t.p] mi powiedziała, a tak apropo to zakochałem się w tobie odkąd zobaczyłem twoje niebieskie oczka, które patrzyły na mnie z taką fascynacją. Wiem że to głupio brzmi, ale odkąd zniknełaś w tłumie, zacząłem odrazu tęsknić, brakowało mi twojego głosu no po prostu całej cb. Kocham Cię [t.i] - powiedział to po czym złączył wasze usta w namietnym pocałunku
[ty] - Ja ciebie też kocham - i ponownie złączyliście się w pocałunku. Potem poszliście do twojego pokoju i zasneliście w swoich objeciach.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz