Imaginy o One Direction ! :*
niedziela, 20 stycznia 2013
Imagin z Niall'em :)
Jesteś skromną i zwyczajną dziewczyną która pracuje w kwiaciarni. Jest to kwiaciarnia twojej rodzicielki, idzie wam wręcz cudownie, codzienny utarg jest oszałamiający. Najczęściej przychodzą do was kobiety, ale również zdarzają się faceci, tak było i dziś. Do kwiaciarni przyszedł przystojny blond o specyficznych oczach, miał przeszywający wzrok ale pozytywnie. Po chwili podeszła do niego jakaś dziewczyna i zaczeła na niego krzyczeć, nie wiedziałaś co zrobić, dziś w kwiaciarni byłaś akurat sama bo twoja mama nie mogła przyjść do pracy.
Dz: Nienawidze cię, nie kocham cię juz ! - krzyknęła i szybko wyszła
Chłopak się załamał, wybuchł płaczem który chyba ciążył mu na sercu od dłuższego czasu, nie czekając ani sekundy dłużej podeszłaś do blondyna i go przytuliłaś, rzadko widywałaś płaczącego chłopaka. Blondyn nie był dłużny i mocno się w ciebie wtulił, zrobiło ci się go strasznie żal, ta dziewczyna potraktowała go okropnie, jak można tak kogoś potraktować ? zadawałaś sobie to pytanie w myślach widząc jak chłopak płacze coraz bardziej
- nie płacz już, widocznie nie była ciebie warta- powiedziałaś niepewnie
- kochałem ją, naprawde ją kochałem a ona tak po prostu powiedziała że mnie nie kocha- powiedział dławiąc się własnymi łzami
- musiał być jakiś powód, chodź dam ci coś do picia- chwyciłaś go za ręke i zaprowadziłaś na zaplecze gdzie znajdował się mały stolik z dwoma krzesłami, nalałaś blondasowi ciepłej herbaty bo za oknem padał deszcz
- moge wiedzieć jak masz na imie ?- spytałaś
- jasne, jestem Niall- podał ci ręke i niepewnie na ciebie spojrzał, teraz widziałaś wiele więcej bólu i rozpaczy niż wcześniej, chciałaś jakoś mu pomóc ale nie widziałaś jak i w tym tkwił problem.
- [T.I]
Niall delikatnie wymusił uśmiech co było widać gołym okiem. Opowiedział ci o swoim związku na którym mu bardzo zależało. Słuchając go sama miałaś łzy w oczach, gdybyś miała takiego chłopaka jak Niall nigdy byś go nie opuściła, z tego co mówił był cudownym, kochanym i opiekuńczym chłopakiem, wręcz idealny.
- wiem że głupie 'będzie dobrze' nic tu nie pomoże, ale wiedz że jesteś naprawde fajnym chłopakiem i prędko znajdziesz swoją miłość, każda by chciała takiego chłopaka jak ty, uwierz! - powiedziałaś patrząc mu w oczy, zauważyłaś że jego kąciki ust podnoszą się coraz wyżej co cię uszczęśliwiło
- dziękuje - odpowiedział i szeroko się uśmiechnął tym razem szczerze
- a u ciebie jak tam z miłością ? -spytał a tobie od razu zrobiło się jakoś dziwnie, nie miałaś nikogo bo nie znalazłaś tego jedynego
- nie mam nikogo
- dlaczego ? jesteś taka śliczna i cudowna, dzięki tobie czuje się już o wiele lepiej
- dziękuje- zaczerwieniłaś się na co Niall słodko sie uśmiechnął - widzisz, nie jest mi dane narazie z kims być, nie znalazłam tego jedynego- uśmiechnełaś się delikatnie
- słuchaj ja już musze iść, przepraszam za to całe zamieszanie i dziękuje za wszystko. Tu masz mój numer, zadzwoń koniecznie ! - powiedział i po chwili już go nie było, czułaś tylko po nim zapach jego perfum. Trzymałaś karteczke w dłoni uśmiechając się do siebie, chyba coś do Nialla poczułaś. W rozmyśleniach przerwał ci klient, odłożyłaś karteczke na stolik i poszłaś obsłużyc klienta.
Skończyłaś prace, postanowiłaś zadzwonić do Nialla
- halo? - usłyszałaś głos blondyna
- hej, tu [T.I] byłeś u mnie w kwiaciarni- powiedziałaś i nabrałaś powietrza
- ah hej, nie mogłem się doczekać kiedy zadzwonisz- poczułaś jak chłopak uśmiecha się do telefonu, zrobiło ci się miło na sercu i od razu sama zaczełaś się uśmiechać
- w koncu się doczekałeś, ja własnie wracam do domu
- słuchaj, moze spotkamy się w parku niedaleko twojej kwiaciarni ? ja tam będe za 10 minut, poczekasz ?
- pewnie, tylko szybko bo mi zimno- zaśmiałaś się
- już pędze- rozłączył się. Uśmiech nie schodził ci z twarzy, w pracy nie mogłaś się na niczym innym skupić bo ciągle myślałaś o Niallu. To niemożliwe byś się w nim zakochała, nawet go nie znasz..
Po 10 minutach tak jak powiedział pojawił się w parku, usiadł koło ciebie na ławce. Spojrzał na ciebie tak jakoś inaczej, widziałaś iskierki w jego oczach
- [T.I] mam pytanie
- tak jakie ?
- wierzysz w miłość od pierwszego wejrzenia ?
- teraz tak- uśmiechnełaś się a Niall patrzył ci prosto w oczy
- zakochałem się- powiedział przybliżając się do ciebie coraz bardziej
- ja też Niall- odpowiedziałaś coraz bardziej się denerwując
Chłopak siedział koło ciebie na tyle blisko że czułaś jego perfumy i ciepło bijące z jego ciała. Okręciłaś sie bardziej w jego stronę. Byłaś zafascynowana jego oczami, były tak piękne że nie przestawałaś się w nie wpatrywać. Niall chwycił twoją ręke i splótł w jedną całość ze swoją, zadrżałaś pod wpływem jego dotyku. Pocałował cię delikatnie tuląc przy tym twoją twarz, przez twoje ciepło przeszła fala ciepła a motylki rozrywały twój brzuch, nigdy wcześniej nie doznałaś tak silnego uczucia. Wasze języki się spotkały i zaczeły cudowny taniec, chciałaś by ta chwila nigdy się nie kończyła, mimo że było zimno nie odczuwałaś tego czując Nialla przy sobie, teraz gdybyś mogła byś się rozebrała było ci tak ciepło. Odrywając się niechętnie od siebie spojrzeliście sobie w oczy, czule się do siebie uśmiechając.
- teraz ja zapraszam na herbatke do siebie- powiedział Niall i objął cię w pasie nie spuszczając z ciebie wzroku. Własnie znalazłaś tego jedynego, nie spodziewałaś się że akurat w taki sposób, ale byłaś wdzięczna losowi że zesłał ci tak cudownego i kochanego chłopaka jakim jest Niall.
poniedziałek, 7 stycznia 2013
Imagin z Louisem
Przepraszam, że nic nie dodawałam, ale zapomniałam hasła i tak wyszło :( Mam nadzieję, że spodoba się imagin. Czytasz ---> Komentuj. Wiele dla mnie znaczy jeden mały kom :)
Imagin z Lousiem
Właśnie jechałaś na koncert 1D, ze swoją przyjaciólką [I.T.P.], obie byłyście mega podekscytowane. Ona najbardziej lubiła Zayn'a, a ty oczywiście Louis'a. Urzekło Cię w nim to, że jest taki zabawny, uroczy, zachwycający, no poprostu jednym słowem straciłaś dla niego głowę, chociaż on wcale nie wiedział, że istniejesz. I to Cię troche dobijało bo ty go tak Kochałaś, nie tak jak jakaś fanka idola, tylko jakbyś znała go od dziecka i tak po prostu byłabyś zakochana w nim od zawsze:) Kiedy byłyście już pod sceną zaczeło do was docierać, że naprade ich zobaczycie na żywo, no bo wkońcu przylecieli do Polski Xd.
[TY]- Jezu, jak sie cieszę, że wkońcu ich zobaczymy! - krzyknełaś uradowana do swojej przyjaciółki
[I.T.P.]- Taa.. Ja też, wkoncu zobacze Zayn'a, i te jego włosy..Uhhh... - mówiła to z takim entuzjazem, że nie chciałaś jej przerywać wiec pozwoliłaś jej się pogrążyć w marzeniach
Kiedy tak stałyście, nagle zgasły światła i zaczeła lecieć piosenka, a mianowicie "NA na na". Wbiegli po kolei, Niall oczywiście zrobił swój słynny skok;p, Liam szukał kontaktu z fanami, Zayn starał się wszystkim kiwac, a jak pokiwał [i.t.p] to myślałaś, że ci tam padnie, haha. Harry dostał stanikiem w twarz(XD ;p), a Lou, Lou jak zawsze wykonał ten "ruch", Boże kochałaś to..*.* No koncert się skończył i nastąpiło podpisywanie płyt. Kiedy nastała twoja kolej i mogłas wkoncu podejść i porozmawiać z Louisem, choć przez chwilke.
[ty]- Heej. Moge autograf na tą płyte - zapytałaś i się słodko uśmiechnęłaś
[Lou]- No pewnie. Z miłą chęcią - powiedział to patrząc Ci się głęboko w oczy
[ty]- Dziekuje, no to pa - powiedziałaś to z niechęcią, bo nie chciłaś sie z nim żegnać
[Lou]- Poczekaj-zatrzymał Cię za reke- Moge chociaż wiedzieć jak piekna ma na imię? -zapytał
[ty]- Żadna tam piekna, tylko po prostu[t.i] - powiedziałaś sie uśmiechając
[Lou] Śliczne imie. No to papa - pomachał tb i poszłaś dalej.
Z tego co się dowiedziałaś, [i.t.p] strasznie się spodobała zayn'owi że ją zaprosił na randke. Cieszyłaś się jej szczęściem. Kiedy już byłaś w domu leżałaś na łóżku i patrzyłaś sie w sufit i rozmyślałaś nad dzisiejszym dniem. Nagle usłyszałaś pewne słowa twojej ukochanej piosenki:
"If I don't say this now I will surely break
As I'm leaving the one I want to take
Forgive the urgency but hurry up and wait
My heart has started to separate..."
Otworzyłaś okno i ujrzałaś Louisa z różą w reku. Popłakałaś się ze szczęscia, a on wziął Cie na rece i poszliście na twoją bujawke.
[ty]- Skąd wiedziałeś gdzie ja mieszkam - zapytałaś sie ze łzami w oczach
[Lou]- [i.t.p] mi powiedziała, a tak apropo to zakochałem się w tobie odkąd zobaczyłem twoje niebieskie oczka, które patrzyły na mnie z taką fascynacją. Wiem że to głupio brzmi, ale odkąd zniknełaś w tłumie, zacząłem odrazu tęsknić, brakowało mi twojego głosu no po prostu całej cb. Kocham Cię [t.i] - powiedział to po czym złączył wasze usta w namietnym pocałunku
[ty] - Ja ciebie też kocham - i ponownie złączyliście się w pocałunku. Potem poszliście do twojego pokoju i zasneliście w swoich objeciach.
piątek, 28 września 2012
Witam! :)
Hejka ;) Mam na imie Klaudia. Mam 13 lat. i Kocham 1D<3
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)